Zrób to sama, czyli paznokcie hybrydowe krok po kroku!

0
Zrób to sama, czyli paznokcie hybrydowe krok po kroku!
4.3 (86.82%) 44 głosów

           W centrach handlowych jak grzyby po deszczu pojawiają się wysepki z artykułami do wykonywania manicure i tak naprawdę paznokcie hybrydowe dostępne są teraz łatwo dla każdej z nas. I dopiero teraz uświadomiłam sobie jak dużo osób chce robić to samodzielnie w domu!
Nie oszukujmy się jedno nałożenie paznokci hybrydowych to koszt od 40 zł u dziewczyny, która dorabia po godzinach do 100 zł, lub nawet 150 zł jeśli dołożymy do tego jakieś ciekawe ozdoby i wybierzemy się do kosmetyczki. Jako że jestem miłośniczką lakierów hybrydowych i to jeszcze od czasów kiedy to było słabo dostępne to pomyślałam, że napiszę z czym to się je. W końcu każdego dnia masa dziewczyn kupuje lampę i stawia pierwsze kroki w robieniu manicure hybrydowego. Tutaj  pisałam też o faktach i mitach dotyczących hybryd, warto tam zajrzeć zwłaszcza jeśli zaczynamy przygodę z lakierami.

Przeczytaj też:  Hybrydowy manicure: fakty i mity

Co to są paznokcie hybrydowe?
Wykonujemy je za pomocą lakierów, które utwardzają się w świetle ultrafioletowym. Największą zaletą lakierów hybrydowych jest ich trwałość, średnio utrzymują się 2-3 tygodnie i przez ten czas są odporne na odpryski, zadrapania i blaknięcie. Długość utrzymywania efektu jest zależna od dokładności wykonania, jakości lakierów, szybkości wzrostu naszego paznokcia ale też od tego jak bardzo mamy tłusta płytkę paznokcia – im bardziej tłusta tym paznokcie hybrydowe trzymają się krócej.

Co na początek trzeba kupić?

Największym wydatkiem jest zestaw startowy. Średnio kosztuje ok 250 zł i zawiera wszystko co potrzebujemy na początek. Później już tak bardzo nie odczujemy  wydatków, klasyczny lakier 7 ml wystarcza mi zazwyczaj na ok. 10 aplikacji.

 

1. Przede wszystkim potrzebna nam będzie lampa do utwardzania (UV lub LED) min. 24 W. Testowane przeze mnie mostki i latarki miały z reguły 9 W i nie utwardzają jakoś świetnie. Na wyjazd, czy naprawy pojedynczych paznokci jak najbardziej ok, na regularne robienie paznokci raczej nie – nie zrobimy na raz całej ręki, a i warstwa nie będzie tak twarda jak mocniejszą lampą. W efekcie poświęcimy dużo więcej czasu, a lakier nie będzie aż tak trwały.

2. Primer – wykorzystujemy go do odtłuszczenia płytki. Jest pierwszą warstwą przed nałożeniem hybrydy. Zwiększa trwałość i przyczepność lakieru. Do wyboru mamy kwasowy i bezkwasowy. Różni je skład chemiczny, bezkwasowy jest delikatniejszy dla płytki, polecany szczególnie na zniszczoną i osłabioną płytkę. Najczęściej ma intensywny, niezbyt przyjemny zapach. Moim zdaniem nie jest on niezastąpiony. Mocno działa na płytkę i jeśli nie mamy problemu z krótkim czasem utrzymania hybrydy to nawet bym z niego zrezygnowała.

3. Odtłuszczacz inaczej cleaner. Odtłuszcza płytkę, czyści z pyłków po piłowaniu a także usuwa warstwę dyspersyjną, czyli lepki film, który zostaje po utwardzeniu w lampie UV.

4. Bloczek polerski

5. Pilnik – tutaj ważna jest odpowiednia gradacja. Wybieram taki o gradacji 180 albo 240. Nie są zbyt twarde, ładnie zmatowią płytkę, pomogą pozbyć się nierówności i nikt nie zrobi sobie nimi krzywdy 🙂

6. Baza

7. Top coat – wierzchni lakier utwardzający

8. Lakier hybrydowy w kolorze (lub kolorach, jeśli chcemy zrobić ombre, lub użyć różnych barw)

9. Oliwka do skórek

 

 

Przeczytaj też:  Jak zrobić profesjonalny manicure w domu?

Krok po kroku – jak nakładać lakiery hybrydowe ?
Opiłowujemy paznokcie na ulubiony kształt i wycinamy lub odsuwamy skórki. Pilnik 180-240, następnie matowimy powierzchnie za pomocą bloku polerskiego
Odpylamy najlepiej grubym pędzlem, odtłuszczamy cleanerem lub primerem, jeśli jest taka potrzeba.
Nakładamy bazę – bardzo ważne, żeby nie najechać na skórki. Jeśli coś się wyleje poza obrys jest duże prawdopodobieństwo, że manicure hybrydowy nie będzie się dobrze trzymał i zaczną się robić pęcherzyki powietrza. Im cieńsza warstwa tym lepsza. Dotyczy to bazy, top coatu i koloru.
Utwardzamy w lampie 120 sekund.
Malujemy pierwszą warstwą koloru.
Utwardzamy w lampie 120 sekund jeśli mamy jasny kolor lakieru, przy ciemnym zalecam 180 sekund.
Nakładamy drugą warstwę koloru.
Utwardzamy w lampie 120/180 sekund.
Jeśli kolor jest wystarczająco intensywny, nie ma prześwitów to nie nakładamy już kolejnej warstwy koloru. Jeśli jest niewykończony to powtarzamy poprzedni krok.
Nakładamy top coat.
Utwardzamy w lampie 120 sekund.
Usuwamy z powierzchni paznokcia tłustą warstwę cleanerem.
I voila! nasz manicure hybrydowy jest gotowy.
Prawda, że nie było to takie trudne?

Filmik instruktażowy by Red Lipstick Monster

Moje wskazówki:
1. Między warstwami nie używam cleanera o usuwania lepkich warstw. Wiem, że niektóre dziewczyny tak robią, ale moim zdaniem ta lepka warstwa sprawia, że całość lepiej się trzyma i jest bardziej spójna.
2. Im cieńsza warstwa tym lepiej. Nie zaoszczędzimy czasu nakładając grube warstwy – to się po prostu nie będzie trzymało.
3. Jeśli używamy lampy LED to czas utwardzania będzie krótszy (około 30 sekund), ale to też jest zależne od mocy urządzenia.
4. Pamiętajmy, że dopóki nie utwardzimy lakieru w lampie możemy dowolnie zmieniać kształt i robić korekty.
5. Skórki nie mogą mieć kontaktu z lakierem. Zrobią się przez to pęcherzyki powietrza i boki zaczną nam odchodzić.
6. Sprawdzone produkty to podstawa, używaj tylko produktów wypuszczonych oficjalnie na nasz rynek. Uwielbiam z całego serca zakupy na aliexpress, ale w taki sposób załatwiła się moja koleżanka, która dostała uczulenia. To co u nas jest standardem i „higieną pracy” nie istnieje w Chinach!
Zestaw zazwyczaj zwraca się już po 5 użyciach, a koszt lakierów nie jest spory. Oszczędność finansowa bardzo duża, oszczędność czasu trochę też. Co prawda mi zajmuje to dość sporo, ale nie muszę być od nikogo zależna i mogę wykonać go wtedy kiedy mam na to ochotę i czas
🙂
A Wy lubicie paznokcie hybrydowe? Czy jednak wygrywają klasyczne lakiery?